Menu

Lew, który dużo ryczy, mało mleka daje!

uwaga: na tym blogu stosuje się ironię, wyciąganie zbyt daleko idących wniosków przypomina wyciąganie dżdżownic z mokrej ziemi

somosierra

sztukmistrz

Wczoraj poczułem się dumny, że jestem Polakiem: czasem w połowie tygodnia czuję taki silny przypływ uczuć patriotycznych ;> Mieliśmy - jak każdy naród - trochę wzlotów i kilka bolesnych upadków, ale przynajmniej uniknęliśmy wojen domowych, nietolerancji i masowych prześladowań religijnych. To prawda, nie będziemy nigdy tacy wytworni jak Francuzi, czarujący jak Włosi, muzykalni jak Austriacy, opanowani jak Anglicy, posłuszni jak Niemcy, zamaszyści jak Rosjanie, zabawni jak Czesi, wybrani jak Żydzi, sumienni jak Japończycy, kwieciści jak Hiszpanie ani równie przebojowi co Amerykanie. Nasze kobiety są jednak zmysłowe i intrygujące, a mężczyźni dobrymi poetami i dzielnymi żołnierzami, którzy umieją stanąć w ich obronie - nawet gdy nie zawsze potrafią utrzymać się na nogach. Mamy może za dużo sprytu i przyziemnego zdrowego rozsądku, ale zdarzają nam się również gesty szlachetne i zupełnie bezinteresowne.

Jedynym, co potwornie drażni mnie w Polakach, jest nasza narodowa i nieuleczalna skłonność do masochizmu. Nie tylko uwielbiamy rozdrapywać stare rany oraz wywlekamy i roztrząsamy w nieskończoność każde niepowodzenie. Naszym narodowym sportem jest narzekanie: potrafimy bezbłędnie znaleźć ponure strony nawet takiej sytuacji, którą każda inna nacja uznałaby za swój życiowy sukces i rzuciłaby się do świętowania. Zgodnie z tą formułą np. o Noblu przyznanemu Szymborskiej mówiło się w kraju głównie jako o nagrodzie, której NIE otrzymał zasłużony Herbert. Prawdziwy Sarmata pierwsze, co robi z darowanym koniem, to prowadzi go do dentysty. Gdyby któregoś dnia Wisła zamieniła się w strumień płynnego złota, natychmiast wszyscy zaczęliby biadolić, że już nie można w niej łowić ryb.

W ciągu ostatnich piętnastu lat zmieniliśmy ustrój z totalitarnego na demokratyczny, pozbyliśmy się cenzury i nie mamy więźniów sumienia. Należymy do najsilniejszego sojuszu wojskowego na świecie oraz jesteśmy pełnoprawnymi obywatelami zjednoczonej Europy. Średnia pensja w Polsce wzrosła z 20 do 700 dolarów, z rozpadającego się złomu, udającego samochody, przesiedliśmy się do klimatyzowanych pojazdów, na każdym rogu czekają z otwartymi drzwiami supermarkety, dłubiące w nosach społemowskie ekspedientki zostały zastąpione przez długonogie hostessy, telefony stały się coraz mniejsze, a telewizory coraz większe. Nota bene, młodszemu pokoleniu chiałem przypomnieć, że całkiem niedawno na telefon czekało się w kolejce przez wiele lat, chyba że miało się w rodzinie jakiegoś partyjnego notabla. Tymczasem, zgodnie z badaniami CBOS-u, ponad połowa Polaków ocenia sytuację w kraju, jako fatalną i ponadto uważa, że wszystko zmierza ku gorszemu! Na zadane kiedyś zupełnie absurdalne pytanie

GDYBY MIAŁ(A) PAN(I) DO WYBORU: POWRÓT DO ŻYCIA W SOCJALIZMIE, TAK JAK W OSTATNICH DZIESIĘCIU-DWUDZIESTU LATACH POLSKI LUDOWEJ, CZY ŻYCIE W POLSCE DZISIEJSZEJ, CO BY PAN(I) WYBRAŁ(A)?

aż jedna trzecia badanych odpowiedziała, że wolałaby powrót do PRL-u, a tylko co czwarty dorosły Polak nie miał wątpliwości co do tego, że wolałby żyć tu i teraz.

Komentarze (9)

Dodaj komentarz
  • Gość: [buhahaha] *.acn.waw.pl

    zauwaz, ze gdyby wisla zmienila sie w rzeke zlota cena tego kruszcu strasznie by spadla... hehe

  • andrzy

    Po lekturze książki W.Łysiaka - "Salon" nie mogę się zgodzić z kilkoma argumentami użytymi przez autora.

    Zadawanie podobnych pytań i robienie takich sondaży jest bezcelowe i nic nie wnosi do rzeczywistości. Jest jedynie geremkowskim "faktem prasowym".

    Zresztą deklarowany przez badanych powrót do PRL-u może być przeze mnie odbierany jedynie jako zdemaskowanie obecnego systemu, który jest niczym innym jak biurokratycznie przeżartą odmianą socjaldemokracji. Czyli niczym innym jak połączeniem najgorszych brudów demokracji i socjalizmu.

    Milton Friedman, laureat nagrody Nobla z ekonomi powiedział: "Żeby wprowadzić komunizm, wystarczy zbudować demokrację". To zrozumieli już dawno szermierze wolności - naczelny Wybiórczej,Kuroń,Geremek,Frasyniuk etc. W kapitaliźmie marksista może zostać rycerzem demokracji. W komuniźmie vel socjaliźmie tylko puzzlem tyranii.

    Użyj swoich myśli, użyj swojej mowy, użyj swojej pięści, użyj swojej głowy

  • marthar

    muszę przyznac, ze trochę jest racji w tym co piszesz, lecz jak patrzę na ludzi, których wypłata nie wystarcza na to aby utrzymac siebie i rodzinę przez tydzien (co dopiero przez miesiąc!)- sam widzisz,
    niewykluczone, ze narzekanie mamy w jakis sposob zakodowane... w genach?
    -chyba nie, bo te same geny mają "przebojowi amerykanie i wybrani zydzi" a jednak nie narzekają, w takim razie musi to być... wpływ środowiska!
    może nasza woda zawiera za dużo kamienia ;)

  • brioszka

    czy to nie tak, że ci ludzie tęsknią za latami swojej młodości po prostu? :P

    ciekawostka: studenci przebadani pod koniec lat 80. jako idealną alternatywę dla ówczesnego ustroju wybierali znacznie częściej "jakąś formę socjalizmu" niż kapitalizm (dane: ifis pan, o ile dobrze pamiętam)

  • Gość: [Martin] *.cable.ubr02.hawk.blueyonder.co.uk

    No toż przecież mamy jakąś inną formę socjalizmu. Ówcześni studenci powinni się dzisiaj cieszyć, a tu patrz pan, znów narzekają. I jeszcze chcą wrócić, jak wynika z cytowanych badań, do tej poprzedniej formy socjalizmu, z której tak bardzo kiedyś chcieli wyjść. I zrozum tu człowieka...

    Ja myślę, że oni po prostu tęsknią do sytuacji, w której praktycznie wszędzie wokół nich jest coś, na co można sobie porządnie ponarzekać. Oni to po prostu lubią. "Sex and drugs and rock'n'roll" w tłumaczeniu na polski brzmi: picie, chlanie, narzekanie!

  • bigapple1

    zgadzam sie z kazdym slowem. a co do rozwiazan - stanowczo jestem za tym, zeby wszystkich narzekajacych zsylac przymusowo na trzy lata do ameryki. ot, w jakies cywilizowane miejsce, nie greenpoint, nie wellington, NJ, nie chicago: gdzies, gdzie sie jest miedzy obcymi, ma sie przyzwoicie platna prace i tak dalej. niechby sobie jeden z drugip pozapieprzla troche tak, jak zapiperzaja amerykanie - gwarantuje: wiekszosc wrocilaby nad wisle ze swpiewem na ustach, i calujac ziemie!

  • leniuch102

    he, kiedyś seat reklamował model toledo: przyśpiesza do 100 w 7 s i spala 3l/100.
    Oczywiście chodziło o dwa różne silniki.
    Bywają wśród Polek kobiety zmysłowe, są i intrygujące (zwłaszcza sekretarki lubią pointrygować), trafi się Polak z przyziemnym sprytem, który wyroluje tego z ułańską fantazją itp.

  • menita

    poczekaj aż ci sie wody w tyłek nabierze w tym dobrobycie to przestaniesz śpiewać jak ten kanarek herceński i zobaczysz co to za czym tęsknia ludzie harujacy dziś za 800 zł

  • Gość: [novik] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Piszesz pod koniec "aż jedna trzecia badanych odpowiedziała, że wolałaby powrót do PRL-u, a tylko co czwarty dorosły Polak nie miał wątpliwości co do tego, że wolałby żyć tu i teraz" ten rachunek matematyczny mi sie nie zgadza.. 1 - 1/3 = 2/3. Czy reszta to błąd statystyczny ? Ogolnie tekst bardzo dobry i bardzo trafny.

© Lew, który dużo ryczy, mało mleka daje!
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci