Menu

Lew, który dużo ryczy, mało mleka daje!

uwaga: na tym blogu stosuje się ironię, wyciąganie zbyt daleko idących wniosków przypomina wyciąganie dżdżownic z mokrej ziemi

homofobia

sztukmistrz
Że upały są nieludzkie, nie muszę chyba nikogo przekonywać. Jako mieszkaniec strefy klimatycznej podobno umiarkowanej, czuję się szczególnie poszkodowany, wykorzystany i wydmuchany, jak blondynka, której obiecywano małżeństwo, a skończyło się jak zawsze: na szybkim seksie w samochodzie na parkingu. Tym bardziej, że prognozy zgodnym chórem przewidywały wyjątkowo zimne i mokre lato. W rzeczywistości zamiast deszczu z nieba leje się rozżarzony, suchy ukrop. Rano budzę się we wnętrzu rozpalonego piekarnika, niczym zapomniana przez gospodynię szarlotka. Cały dzień zajmuję się głównie poceniem: to wszystko, na co mnie stać. Jest to czynność o tyle uciążliwa, że od czasu Parady Równości panicznie się boję chodzić samemu pod prysznic. Miasto sprawia wrażenie, jakby naćpało się relanium. Jamnik leży na boku i ciężko dyszy, niczym karp na wigilię. I patrzy na mnie z niemym wyrzutem jednym okiem, jakbym to ja osobiście odpowiadał za globalne ocieplenie. A miała być szaruga, powodzie, a nocą gołoledź. Poważnie zastanawiałem się, czy jest sens w ogóle zmieniać zimowe opony.

Kulisy tej ponurej meteorologicznej afery poznałem dopiero w trajkcie pogaduszek z kolegą, prywatnie sympatycznym moczymordą, służbowo bardzo ważnym dyrektorem w bardzo dużej agencji reklamowej. Biura podrózy, żyjące z wakacyjnych ucieczek Polaków do ciepłych krajów, już w marcu zamówiły u niego chłodne lato na rodzimym podwórku. Pokazał mi nawet listę płac ogólnopolskiej kampanii reklamowej: znalazły się na niej (między innymi) nazwiska osób z pierwszych stron gazet, kilkuset górali, paru dyżurnych synoptyków i dwa skorumpowane bociany.

Komentarze (9)

Dodaj komentarz
  • Gość: [George Looney] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Piekło i szatani! Nie wierz meteorologom. Ani bocianom.

  • good_news

    Ja też nie wierzyłam, za to czuje się jak skiśnięta, przedwczorajsza szarlotka.
    I tak wolę słońce.

  • irytek05

    Wiedziałam,ze lato bedzie inne od prognoz. Z dnia na dzien nie potrafią przewidziec, a na kilka miesiecy przed ma sie udać ??

  • Gość: [Boingo] *.sdl.vectranet.pl

    prognozy jak zwykle mozna o kant dupy potluc :>

  • Gość: [dorotka] *.it-net.pl

    a mnie to z blondynką nie rozśmieszyło...
    zimą ma być znów -30, to tak żeby nam się odechciało kosztować tropików i klimatów polarnych, wszystko na miejscu, fool service
    pozdrowienia dla bocianów

  • sztukmistrz

    Dorotko, mam nadzieję, że nie winisz mnie, jak mój jamnik, za wszystkie obiegowe kawały o blondynkach?

  • Gość: [dorotka] *.it-net.pl

    To jamnik, widać jeszcze trochę idealista, i to się ceni...
    co do kawałów, to przestają śmieszyć w chwli gdy słońce włosy rozjaśnia, i powstaje opozycja. Skoro jamnik wini, to ja odstąpię.

  • podwiatr1

    ja nie jamnik, a też czuję się jak karp wigilijny - zdycham...

  • franzmaurer

    No to jak nic będzie następna Wysoka Komisja - najlepiej Komisja Wassermann'a ds. Upałów ;)

    Dużo fajnych, chłodnych drinków życzę :)
    Franz
    franz.blox.pl

© Lew, który dużo ryczy, mało mleka daje!
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci